Zrób to sam! Drapak

 

   Jak przystało na odpowiedzialną kocią kolekcjonerkę, od dnia zakupu domu wiedziałam, że będę chciała go uczynić jak najbardziej gotowym by sprostać wymaganiom licznej kociej hordy, którą zamierzałam ów dom zapełnić. Jako wierna wyznawczyni prawd objawionych Jacksona Galaxy wiedziałam, że szczęśliwy kot mieszka wśród wszelkich "kotyfikacji" i "kociostrad"...

    Problem w tym, że przeglądając odmęty Internetu w poszukiwaniu inspiracji znajdywałam zdjęcia domów, które budziły we mnie - jeśli nie przerażenie - to przynajmniej lekki dyskomfort. Obite pluszem półki, najbardziej zmyślne mostki zawieszone dumnie na ścianach nad telewizorem w salonie - to nie była moja bajka. Kocham moje koty, ale kocham też dobry design i chcę mieć poczucie, że mieszkam u siebie, a nie u kotów wspaniałomyślnie spłacając im kredyt w duchu hasła z popularnych tabliczek.
     Stanęłam więc przed wyzwaniem, by znaleźć w tym wszystkim konsensus (nie kompromis, albowiem zależało mi by żadna ze stron nie musiała w niczym ustąpić). Chcę mieć dom przyjazny kotom i katalogom wnętrzarskim. Łatwo postanowić, trudniej wdrożyć kiedy kocich mebli na rynku tyle jest co... kot napłakał. I wszystkie robione na jedno kopy... na jedną łapkę, co by pozostać w tej kociej konotacji.
     Spójrzmy choćby na najbardziej podstawowy mebel - drapak. Albo szczelnie otulone futerkiem od podstawy po sam szczyt, a przy tym tanie i błyskawiczne (błyskawicznie nadają się do wyniesienia na śmietnik po paru randez-vous z kotem) albo ładne i luksusowe (tak bardzo, że niemal trzeba brać na nie kredyt). W moim przypadku obie opcje odpadały. Pierwsza - bo nie lubię rzeczy jednorazowych i nie trafiają estetyką w mój gust. Druga - bo przy całej liście faktur do zapłaty przy remoncie są zwyczajnie poza zasięgiem mojego portfela, a kredytów tu ci u mnie już pod dostatkiem. 


    Została nam jeszcze opcja numer trzy, z której to korzystamy nader często odkąd wzięliśmy się za budowlankę - zakasać rękaw i zrobić samemu.  A że wyszło zacnie, przyjemnie dla oka (i co najważniejsze dla portfela!) postanowiłam podzielić się z Wami tajemną wiedzą jak ów drapak zmajstrować od podstaw. Drapak ten jest przede wszystkim w całości drewniany, solidny, a każdą jego część będziecie w stanie wymienić w trakcie użytkowania. Do tego wydaje mi się, że nieźle wpisuje się w naturalny, lekko bohemiczny styl, zwłaszcza jeśli w Waszym domu nie brakuje drewnianych akcentów i roślin.



Całkowity koszt drapaka: ok. 250 złotych. Opcjonalnie do zakupu będzie farba lub olej, którego zostanie jeszcze duuużo na inne projekty.

Żeby maksymalnie uprościć Wam to wcale nie tak ambitne przedsięwzięcie podaje linki do produktów, które posłużą do budowy kociej wieży.

 
Formatka o grubości 12mm, która w zupełności wystarczy do zrobienia podstawy drapak i dwóch mniejszych półek. Moja podstawa ma 70 na 40 cm, półka pośrednia ma 50x22 cm, a najwyższa 30x22 cm, ale możecie je dowolnie zmieniać pamiętając, że podstawa musi mieć wystarczająco dużą powierzchnię, by nie wywróciła się kiedy na drapaku nie będzie przeciwwagi (np. gdy tylko jeden kot będzie w jednym koszu). Koszt 105 złotych. Do kupienia w Leroy:


https://www.leroymerlin.pl/konstrukcje-drewniane-i-metalowe/deski-plyty-wykonczeniowe-listwy/sklejka/sklejka-drewniana-wodoodporna-12-mm-120-x-60-cm-biuro-styl,p387064,l1902.html?gclid=Cj0KCQiAkNiMBhCxARIsAIDDKNUzOLyIYo-jynPi70Qftd0lPMiJUrerkEspvK_Eq-YCG0OD01lJQ-0aAhFaEALw_wcB&gclsrc=aw.ds

 

Półki zamontowane są na metalowych wspornikach. Ta część, która byłaby widoczna na słupku jest owinięta sznurem.

Donica nie jest przykręcona bezpośrednio do słupka. Wspiera ją dodatkowo wycięta w kształt koła sklejka. Dzięki temu powierzchnia wsparcia jest większa.

 
Druga donica położona bezpośrednio na dłuższej półce, dzięki czemu wszystko jest stabilniejsze. Półka pomiędzy słupkami jest konieczna - stabilizuje słupki, zwłaszcza ten wysoki.


WAŻNE! Nie wiercimy śrub bezpośrednio. Najlepiej nawiercić sobie większe od śruby dziurki i dodatkowo wiercić przez sklejkę. Jeśli w plastiku zrobimy dziurę bezpośrednio wiertarką to może zacząć pękać. Sklejka dodatkowo wzmacnia dno doniczki przy napieraniu kota.

    Słupki w moim drapaku mają grubość 7x7 cm i kolejno wysokość 107 i 50 cm. Wystarczy kantówka 180 cm za 26 złotych. Również do kupienia w Leroy:


https://www.leroymerlin.pl/architektura-ogrodowa/ploty-pergole-kratki-donice-ogrodowe/kantowki-palisady/kantowka-drewniana-7x7x180-cm-stelmet,p59353,l312.html

    Do pomalowania wszystkich drewnianych elementów możecie użyć oleju do drewna. Mój to ten z linku w kolorze Palisander. Niestety nie ma mniejszych puszek, do tego projektu wykorzystacie ledwie 1/5 pojemności, ale gwarantuję, że jeśli łykniecie bakcyla samodzielnego tworzenia, tudzież odrestaurowywania to olej się nie zmarnuje. Nie używam już w ogóle bejcy do drewna ani żadnych lakierów. Olej fajnie podkreśla wzór drewna, a przy tym daje miłe w dotyku matowe wykończenie. Możecie też zostawić drewno surowe, jeśli Wasz drapak nie będzie narażony na działanie wilgoci.


https://www.leroymerlin.pl/farby/srodki-do-drewna/oleje-do-mebli-i-blatow/olej-do-drewna-szlachetna-ochrona-0-75-l-palisander-angielski-altax,p275557,l826.html

Olej zawsze nakładamy wcierając go szmatką w drewno.

Po wyschnięciu zawsze szlifuję lekko drewno papierem ściernym. Wtedy zyskujemy większy kontrast między ciemnym a jasnym wzorem drewna.

Żeby przykręcić solidnie słupki do podstawy będziecie potrzebować bardzo długich śrub do drewna.

     Do owinięcia słupków użyłam zamiast sznurka sizalowego liny jutowej o grubości 12 mm. Do owinięcia dwóch słupków zużyłam 12 metrów.  Cena 15m na Allego: 33 złote. Jeśli coś dobierzecie do 40 złotych i macie Allegro Smart to nie zapłacicie za wysyłkę. Linę możecie wymieniać jeśli będzie już nadmiernie wyeksploatowana. 


https://allegro.pl/oferta/lina-jutowa-12mm-15mb-10628420252?utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=_dio_przemysl_pla_ss&ev_adgr=przemysl&ev_campaign_id=14937753754&gclid=Cj0KCQiAkNiMBhCxARIsAIDDKNWij3TwkIgkfauHjCMoVsyzOEcba0K6bRKfTDa4JelsBY1w7oEFP_AaAquMEALw_wcB


    Najtrudniej będzie z koszami, które mają posłużyć za legowiska. Ja swoje kupiłam w jakiejś randomowej kwiaciarni w środku niczego za 35 złotych sztuka. Widzę, że w Internecie ceny "Splofy bowl", czyli donic we wzór imitujący plecioną włóczkę są bardzo różne. Moje doniczki mają średnicę 29 cm u góry, co daje jakieś 40 cm w najszerszym miejscu. To jest wielkość wystarczająca na kota rasy europejskiej. Nie wiem, czy dla dużych ras typu MCO nie będzie potrzebna większa średnica.


https://allegro.pl/oferta/okragla-doniczka-z-wkladem-pleciona-splofy-dksp290-9207888486?fromVariant=8109297562
 


 Widzę, że te doniczki można kupić w naprawdę wielu wariantach kolorystycznych, ale wtedy trzeba trochę przepłacić. Ja kupiłam tanio, ale wyboru koloru nie miałam. Mój kolor to ten z pierwszego linku. Tu macie droższe opcje, ale w takich kolorach, że ach!

 
https://sklep-kwiecisty.pl/pl/p/Doniczka-kula%2C-imitujaca-wloczkeSplofy-Bowl-DKSP370-/22274


   Oczywiście ten wkład z doniczki wyrzucacie albo znajdujecie dla niego inne zastosowanie. Tu nie będzie potrzebny. Przyda się za to podstawowa umiejętność szycia albo po prostu ułożona na dnie okrągła poduszka. 


 

     Co jeszcze będzie potrzebne? Dobre nastawienie, wkrętarka, wyrzynarka i umiejętność ich obsługi. Może przydać się jeszcze szlifierka, jeśli chcemy by było naprawdę estetycznie. Jeśli chcecie zobaczyć jak zrobić drapak krok po kroku odsyłam do mojego Instagrama, gdzie w wyróżnionych relacjach DIY znajdziecie to, czego tu zabrakło.


POWODZENIA!

Ps. Dalsze własne kocie aranżacje w przygotowaniu ;-)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz