CZY UMIEMY W REMONT?

     Nasz remont trwa już rok i postępy są tak mało widzialne, jak spełnione obietnice wyborcze. Legenda głosi, że są, ale gdzieniegdzie wciąż brakuje tynków, ogrzewania jak nie było tak nie ma, dom wciąż jest pusty jak stan konta po tym spektakularnym remoncie, ale głowę.... Głowę to ja mam pełną przemyśleń okołoremontowych! Czytajcie śmiało, po co robić własne błędy, jak można się uczyć na naszych :)



    DOBRY PLAN POTRZEBNY OD ZARAZ. Taki wiecie, maksymalnie przemyślany. Nasz od początku zakładał minimum fachowców, w ramach oszczędności nasze zerowe doświadczenie w budowlance musiało ewoluować do hard levelu. I to tylko za pomocą Youtube’a! Niestety to był nasz jedyny plan i rezultacie właśnie wykuwamy ze ściany w salonie świeżo położoną instalację elektryczną, i to ze ściany  nie byle jakiej, bo takiej, gdzie

WOJCIECH DUTKA, CZERŃ I PURPURA


      Czerń i purpura to inspirowana prawdziwą historią opowieść o dwojgu ludzi, których los splótł na zawsze w najgorszym możliwym miejscu, czyli obozie koncentracyjnym Auschwitz. Uznawana za najbardziej poruszającą i niezwykłą historię miłosną czasów Holokaustu według mnie historią miłosną nie jest. A już na pewno nie romansem. Ale jest w tej książce coś tak niezwykłego, że umieściłam ją na liście ulubionych pozycji.


PODZIEMNY DOLNY ŚLĄSK (+ Błędne Skały)















     Jak pewnie zauważyliście maj w tym roku nie rzuca na kolana. Choć właściwie to rzuca - kolejne litry wody pod nogi. Deszcz towarzyszy nam nieustannie od kwietnia, dlatego wyjątkowo daliśmy wiarę prognozom pogody na długi weekend majowy i zrezygnowaliśmy z wyjazdu na Mazury. Postanowiliśmy wybrać się w miejsce, które jest totalnie obojętne na warunki atmosferyczne i pory roku, bowiem zawsze jest tam niewiele ponad osiem stopni na plusie i niemal zawsze jest tam tak samo wilgotno. Wiecie co to za miejsce? Podziemia Dolnego Śląska.

Wymiana dachu

     Wymiana dachu to jeden z najdroższych etapów remontu domu, dlatego podczas szacowania ewentualnych kosztów musimy sprawdzić czy będzie nas dotyczyć jeszcze  ZANIM zdecydujemy się na zakup. Przed nabyciem tej naszej luksusowej hacjendy nie znaliśmy się co prawda na budowlance, ale dach z azbestu wydawał się dość kluczowym punktem na liście "do zrobienia". Sama więźba dachowa wydawała się być tylko nadgryziona zębem czasu, więc mocno liczyliśmy na wymianę samego pokrycia. Niestety dom kupowaliśmy zimą, a na wiosnę okazało się, że nie tylko czas ją nadgryza...

Skalne Miasto w Czechach

    Skalne Miasto robi monumentalne wrażenie. I to dosłownie, bo to stu metrowe ściany z piaskowca wyrzeźbionego przez samą tylko naturę. A wokół piękny las, wodospady i szmaragdowe jeziora. Prawie o każdej porze roku Adrspach zachwyca: jesienią barwnymi kolorami, zimą kontrastem białych czap na szczytach skał, a wiosną - świeżością i pięknem zieleni. Piszę prawie o każdej, bo latem raczej szokuje - ilością ludzi na metr kwadratowy - dlatego najlepiej właśnie teraz, lada moment, zwiedzić to nietypowe miasto.

CHODŹMY W LAS!


     Na pewno zauważyliście ostatnio, że idę trochę w las. Zawsze miałam w tę stronę lekkie ciągoty, ale totalnie wkręciłam się po lekturze Gawędy o wilkach i innych zwierzętach Marcina Kostrzyńskiego. Książkę bardzo polecam, Marcin z lasu strącił z mojego piedestału nawet Wajraka! Pod wpływem tej właśnie książki kupiliśmy fotopułapkę i zamierzamy mocno stalkować zwierzęta w najbliższej okolicy. Na szczęście nie musimy daleko szukać, bo w stodole mieszka wiewiór, u sąsiada na styropianie śpią czasem sarny, wszędzie roi się od ptaków, a przez naszą przyszłą ulicę przemaszerowała ostatnio dziewięciosztukowa rodzina dzików (a to bardzo dobra informacja dla wszystkich, których martwił ich los!) Krótko mówiąc wszyscy tam są, tylko nas brakuje. 

O kocie, który umarł i wrócił... #6


 Dawno urwany dalszy ciąg... (nomen omen o urywaniu będzie!)

Kroniki zbrodni - nowoczesna planszówka


     O tej grze, obecnie mojej ulubionej, chciałam napisać jeszcze przed Świętami, bo moim zdaniem jest świetną opcją na prezent. Niestety dopiero teraz znalazłam czas by to zrobić, więc Wy musicie znaleźć okazję, by ją sprezentować sobie lub komuś. Kroniki zbrodni to bardzo innowacyjne połączenie gry planszowej, aplikacji i wirtualnej rzeczywistości. Uboga zawartość pudełka i konieczność wpatrywania się w telefon podczas rozgrywki wydała nam się słabą perspektywą na spędzony wspólnie czas, ale wydane uprzednio 140 złotych kazało nam dać szansę tej multimedialnej planszówce...


ŚWIĘTA W NOWYM DOMU

     Miały być wyjątkowe Święta w naszym pięknym, wyremontowanym domu, przystrojonym w duchu iście amerykańskiej świątecznej tandety, z wielkim drzewem w salonie i skarpetami na kominku. Z pompą po prostu. Pompy nie ma, zwłaszcza brakuje tej, która miała nam tę piękną chatę ogrzewać. Nie można też powiedzieć, że chata jest wyremontowana. Dach, który miał być w październiku wciąż leży w częściach na podwórku, a drzwi tarasowe zimują oparte o mur, bo są tak ciężkie, że nie byliśmy w stanie ich zatargać dalej. Wymarzony piec kaflowy stoi w przedpokoju od miesiąca, czeka na olśnienie jak go wnieść po schodach...