5 stycznia 2017

Jak mieć kota i nie mieć?



    Wśród całej kociej hołoty, którą posiadam na stanie mam dwa nietypowe egzemplarze. Nietypowe, bo nawet nie moje. Nietypowe, bo uwielbiające podróże. Nietypowe bo wierniejsze i posłuszniejsze niż mój pies.

25 grudnia 2016

Jarmark w Pradze


    Jarmark Bożonarodzeniowy, który co roku organizowany jest na rynku pod Zegarem Astronomicznym w Pradze nie zachwycił nas. O jego wątpliwej atrakcyjności mocno świadczy fakt, że nawet taki amator kramów jak Rudy nic tam nie upolował...

10 grudnia 2016

Robimy pierniki!


      Pierniki walą teraz drzwiami i oknami (a właściwie prodiżami i piekarnikami), więc nie możemy być gorsi! Uzbrojeni w mąkę, jajka, lukier i cukrowe błyskotki przywdzialiśmy fartuchy, by wziąć udział w masowej wojnie na najlepsze pierniki (nie mylić z rywalizacją na bycie największym piernikiem)...

23 listopada 2016

Bieszczady po raz drugi!


    Zarzekałam się, że pojadę w Bieszczady nawet przy typowo londyńskiej pogodzie i pojechałam! Mimo, że przed rezerwacją noclegu dobrze znałam wyroki pogodowe nic a nic mnie to nie obchodziło. Nie myślcie tylko, że pojechaliśmy tam z jakąś wątpliwą nadzieją na słońce. Miało lać, być zimno i świadomie przyjęliśmy to na klatę. Uzbroiliśmy się za to w ciepłe kurtki, gry planszowe, duży baniak z winem, zaległe filmy do obejrzenia, psa i... koty. Tym razem własne. I choć byliśmy w tym samym miejscu zaledwie rok temu pogoda sprawiła, że tym razem poznaliśmy Bieszczady inne. Mgliste, mroczne, magiczne.

6 listopada 2016

Kocur zastępczy


    Małe, rozkoszne, kilkutygodniowe. Większość decyzji o przygarnięciu kota zapada pod wpływem tych kluczowych słów. Nic w tym złego i dziwnego, natura dobrze to sobie przemyślała, wyposażając te bezbronne istoty w mocną broń, mianowicie urok osobisty. Jednak odchowanie takiego oseska to nie tylko tulenie go i całowanie po główce, dlatego dobrze jest taką decyzję poprzedzić nabyciem odpowiedniej wiedzy, a w szczególnych przypadkach nawet oddać kocię komuś doświadczonemu, kto odchowa malucha, zanim stanie się w miarę samodzielny. Mam na koncie wiele takich uratowanych kociaków. Ale nie robię tego sama, mam od tego ludzi... a właściwie, jak to w moim przypadku, ja mam od tego koty!

29 października 2016

13 rzeczy, których nie wiecie o mnie i o głodoZmorach



Typowa porcja wiedzy z Internetu, żeby Wasze życie było bardziej wartościowe ;-)

20 marca 2016

Bieszczady - synonim dzikiej natury



    Zeszłoroczny urlop zostawiliśmy sobie na jesień i chociaż opisuję go dopiero wiosną kolejnego roku wiem, że niebawem znów tam pojadę. Nawet teraz, kiedy "ciemno, zimo i słota".  Bo chociaż wczesna wiosna i późna jesień to najgorsze pory roku na urlop w Polsce to chętnie właśnie tam bym teraz wybyła. Wydaje się mocno ryzykowne? Nie, jeśli ma się w planach uciec w Bieszczady!

1 stycznia 2016

Noworoczne postanowienia czas zacząć!

     
     Koniec roku sprzyja gorliwym podsumowaniom i (jeśli bilans jest ujemny) żarliwym obietnicom poprawy. Moja lista postanowień aktualizuje się cały rok i nigdy jeszcze żaden podpunkt nie został z niej zrealizowany. Mój zapał jest ogromny jak miłość głodoZmorów do miski pełnej konserwy i równie szybko jak ta miska pustoszeje.